Echa meczu Sokół Wola – Czarni Piasek

10.10.2006, 14:56

Nie milkną echa meczu Sokoła Wola z Czarnymi Piasek. Dla trenera gości, Rafała Oprzondka był to debiut w nowej roli.

Przed tygodniem dotychczasowy trener beniaminka ligi, Albin Wira zrezygnował z pracy w Piasku na rzecz prowadzenia GKS-u Tychy. Postanowiliśmy zapytać nowego trenera Czarnych co zrobił w ciągu pięciu dni z zespołem, że ten wygrywa na boisku jeszcze niedawnego lidera „okręgówki”?
Wygraliśmy na ciężkim terenie – rozpoczął Rafał Oprzondek - Poprowadziłem zespół, po dwóch treningach. Myślę, że cała zasługa tego zwycięstwa, należy do Albina Wiry. Nie da się zrobić coś w ciągu dwóch treningów. Przed meczem mówiłem zawodnikom, że nic nowego nie będziemy grać, tylko to co umiemy. Na pewno chłopcy wyszli na mecz bardziej zmobilizowani bo ta zmiana trenera zawsze coś w nich wyzwala, co jest normalną rzeczą, ale umiejętności i pewne zagrania mieliśmy wypracowane już za trenera Wiry i żadne cuda się tutaj nie stały.

Jeżeli można byłoby kogoś nazwać ojcem tego zwycięstwa, to chyba na to miano zasłużył Wojciech Moroń. Zdobył gola oraz dwa razy tak wyrzucił z autu piłę, że od razu otworzył drogę do bramki Biedrzyckiemu i Kościanskiemu.

Na pewno on. Ale wydaje mi się, że dobrze zagrali napastnicy. Sami we dwóch wypracowali sobie parę sytuacji. O to mi właśnie chodziło, żeby w dwóch zrobili akcje między sobą i je wykorzystali. W drugiej połowie trochę mieli już trochę mniej sił, bo jednak w pierwszej części trochę się nabiegali i tak to wyglądało, ale wynik utrzymaliśmy. Mieliśmy jeszcze sytuacje, ale najważniejsze, że wygraliśmy.

Wróci pan jeszcze jesienią na boisko?

Zapowiadam, że wrócę. Zdrowie dopisuje, kondycyjnie nastawiony jestem bojowo, ale nie wiem jak to będzie z moim kolanem. Pracuje na siłowni, basenie, jeżdżę na rowerze. Na chwilę obecna tyle mogę robić i zobaczymy jak to się będzie goić i leczyć. Tylko, że najpierw trzeba się załapać do składu, no a po wynikach widać, że ciężko będzie.

Sokół Wola przez siedem kolejek otwierał tabelę klasy okręgowej. W ósmej kolejce wolanie mieli pauzę, po której rozegrali już cztery kolejne spotkania. W tych pojedynkach zdobyli zaledwie dwa punkty. Pauza zaszkodziła?

Nie wiem czy zaszkodziła – mówi grający trener Sokoła, Mirosław Madeja - Zaraz po pauzie mięliśmy mecz Pucharu Polski, tydzień później kolejne spotkanie pucharowe. Jakieś zmęczenie się wkradło w nasze poczynania, bo nie wiem co się dzieje. Mamy w kadrze 18 piłkarzy, jest dużo młodzieżowców. Słabsze wyniki mogą być wynikiem właśnie tego przemęczenia. Juniorzy, którzy nie grają w pierwszej drużynie występują także w swojej drużynie. W meczu z Czarnymi to już była tragedia.

W tym meczu liczył pan zapewne na komplet punktów, bo z kim jak nie z beniaminkiem trzeba je zdobywać. I to na własnym terenie.

Dokładnie. Taka drużyna jak Bojszowy – oni u siebie wygrywają i są wiceliderem. To jest podstawa, żeby u siebie wygrywać. My w ostatnich czterech meczach zrobiliśmy dwa punkty i to decyduje, że spadamy w tej tabeli coraz niżej. Teraz jedziemy do Bełku, gdzie będzie bardzo ciężko i możemy spaść już na 10 miejsce, bo w tej tabeli jest bardzo ciasno. Zostały cztery mecze i musimy przynajmniej dwa mecze wygrać, żeby być nie tyle w tej czołówce, ale górnej części tabeli.

Jakby pan wytłumaczył te porażkę z Czarnymi?

Tego się nie da wytłumaczyć. Niecelne podania, nie wychodzenie na pozycję, jak było już wyjście, to znowu nietrafne decyzje. Kiedy zawodnik miał przyjąć to podawał, kiedy miał podać to przyjmował. Wyglądało to tak, jakbyśmy byli pierwszy raz na boisku. Po prostu tragedia. Piasek grał mądrą piłkę. Mając szybkich napastników, cofnął się na swoją połowę i grał długie piłki. My w obronie zagraliśmy nieprecyzyjnie. Szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej było już troszkę lepiej, ale tak się gra jak przeciwnik pozwala. Oni nam nie pozwalali na wiele, dlatego przegraliśmy mecz. (fot. Infopres, Gazeta Pszczyńska)

Z trenerami Czarnych Piasek i Sokoła Wola rozmawiał: Radosław Jeleń

raj

T G+ F

Komentarze:

Poznaj księżną Daisy

Poznaj księżną Daisy

okresie pandemii Narodowe Centrum Kultury ogłosiło program dotacyjny „Kultura w sieci”, którego celem było finansowe wsparcie realizacji projektów...
Ponad 800 aktywnych potwierdzonych zakażeń w powiecie

Ponad 800 aktywnych potwierdzonych zakażeń w powiecie

31 osób w izolacji domowej oraz 1287 w kwarantannie - to informacje pszczyńskiej policji o aktualnej sytuacji epidemiologicznej w naszym powiecie, przekazane...
Remont szkoły w Warszowicach dobiega końca

Remont szkoły w Warszowicach dobiega końca

idać efekty, zakończenie prac jest już blisko. Nad częścią zaplecza sportowego oraz nad łącznikiem sali gimnastycznej ze szkołą wymieniono...
Rzeźbiarska instalacja Michała Batkiewicza na pszczyńskim rynku

Rzeźbiarska instalacja Michała Batkiewicza na pszczyńskim rynku

Anioły”, rzeźby sakralne wykonane ze stali kwasoodpornej, to druga wystawa Michała Batkiewicza goszcząca w Pszczynie (pierwszą był „Chichot...
Kolejne wsparcie dla dzieci z domu dziecka i pieczy zastępczej

Kolejne wsparcie dla dzieci z domu dziecka i pieczy zastępczej

owiat pszczyński zakupił meble i artykuły tekstylne do wyposażenia miejsc kwarantanny w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Dodatkowo nabył urządzenia...
Zmiany w organizacji pracy biblioteki w Pszczynie

Zmiany w organizacji pracy biblioteki w Pszczynie

W związku z wprowadzonymi obostrzeniami w Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Pszczynie obowiązują nowe zasady