Klub Gaja włącza się do walki o ochronę dębów

Goczałkowice-Zdrój
09.05.2019, 10:18

Mieszkańcy ul. Siedleckiej dalej nie godzą się na wycinkę trzech dębów w związku z planowaną przebudową tej drogi. Popiera ich Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja.

Przypomnijmy, że to sami mieszkańcy w 2016 r. wyszli z inicjatywą przebudowy ul. Siedleckiej. Chodziło im o poprawę bezpieczeństwa oraz wyeliminowanie uciążliwości, jakie na nieutwardzonej drodze powoduje duży ruch samochodów, związany z odwiedzaniem przez turystów sąsiednich ogrodów pokazowych. Chyba sami nie przypuszczali, że teraz będą musieli w tej sprawie protestować.

- Nie jesteśmy przeciwni temu remontowi, wręcz przeciwnie. Drzewa są jednak naszym bogactwem, którego nie można niczym zastąpić – mówi Andrzej Pawłowicz, mieszkaniec ul. Siedleckiej

Gmina Goczałkowice-Zdrój upiera się, że konieczna jest wycinka trzech dębów, które rosną przy posesji Andrzeja Pawłowicza. - Podczas prowadzonych do tej pory konsultacji wielokrotnie zwracano uwagę na konieczność zachowania projektowanej szerokości drogi (6 m) oraz wybudowania pełnej infrastruktury pieszo-rowerowej o minimalnej szerokości 3,5 m. Te parametry pozwalają na bezpieczne korzystanie z drogi przez kierowców samochodów, pieszych oraz rowerzystów. Na chwilę obecną nie ma możliwości zaprojektowania przebudowy ul. Siedleckiej w sposób, który spełniłby te wymagania techniczne, przy jednoczesnym zachowaniu trzech dębów, na które zwraca uwagę kilku mieszkańców – mówi Gabriela Placha, wójt gminy Goczałkowice-Zdrój.  

23 kwietnia mieszkańcy ul. Siedleckiej byli obecni na posiedzeniu Komisji Gospodarki Rady Gminy Goczałkowice-Zdrój. Przedstawili radnym propozycje, które umożliwiałyby zachowanie dębów.  Andrzej Pawłowicz zaproponował gotowość odstąpienia gminie na potrzeby ciągu pieszo-rowerowego części swojej działki przy drodze za domem (ciąg pieszy lub rowerowy miałby wtedy zostać poprowadzony za dębami).

- Wariant proponowany przez mieszkańców polegający na przerzuceniu ciągu pieszo-rowerowego na stronę zachodnią jezdni, w którym pokazane jest, że zachowują się dwa drzewa, częściowo prowadzi ciąg pieszo-rowerowy po gruntach prywatnych i wchodzi z kolizję z wjazdami na prywatne posesje, na których jest bardzo duży ruch samochodowy. Dodatkowo, konieczne byłoby wykonanie przejścia pieszo-rowerowego przez jezdnię w pobliżu ruchliwego skrzyżowania. Takie kanalizowanie ruchu pieszych i rowerów jest bardzo niebezpieczne - twierdzi Gabriela Placha.

Gmina poprosiła też autora projektu przebudowy drogi o opinię na temat przedstawionych propozycji. - Okazuje się, że jedna z przedstawionych koncepcji, która zakłada rozdzielenie chodnika i drogi rowerowej, nie spełnia warunków technicznych. Realizacja drugiej koncepcji byłaby mało bezpieczna dla użytkowników drogi – dodaje wójt.

Mieszkańców ul. Siedleckiej wspiera znane i zasłużone stowarzyszenie Klub Gaja. „Pragniemy również zwrócić uwagę Pani Wójt na fakt, że Gmina Goczałkowice-Zdrój jest gminą uzdrowiskową, w której zgodnie z ustawą o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych z dnia 28 lipca 2005 r. art. 38a pkt. 3 zakazuje się wyrębu drzew leśnych i parkowych, z wyjątkiem cięć pielęgnacyjnych i wyrębu określonego w planie urządzenia lasu. Natomiast ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych nakłada obowiązek zasięgnięcia opinii w zakresie inwestycji lokalizowanych w miejscowościach uzdrowiskowych. Biorąc pod uwagę determinację wnoszących prośbę nie można wykluczyć zgodnych z prawem działań prawnych i medialnych. Podjęcie przez Panią Wójt działań w kierunku zachowania dębów będzie miało pozytywny wpływ na wizerunek gminy, jak również zyska szczególną  wdzięczność mieszkańców i środowisk związanych z ochroną przyrody” – pisze Klub Gaja do wójt Gabrieli Plachy.

Na razie władze gminy Goczałkowice-Zdrój obstają przy swoim. W ramach inwestycji planują ok. 400 nasadzeń, które mają zrekompensować walory biologiczne i środowiskowe w tym rejonie.

jack

T G+ F

Komentarze:

Gocz 2019-05-23 godz. 11:39
Oczywiście Kapiasów nie można poprosić o odstąpienie kawałka terenów?? Przecież to święte krowy w gminie.
gorący temat
Alarm przeciwpowodziowy w powiecie pszczyńskim

Alarm przeciwpowodziowy w powiecie pszczyńskim

e względu na sytuację spowodowaną intensywnymi opadami deszczu, starosta Barbara Bandoła podjęła decyzję o ogłoszeniu alarmu przeciwpowodziowego na...
Wybierzemy europosłów

Wybierzemy europosłów

26 maja w Polsce odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Na kogo mogą głosować mieszkańcy powiatu pszczyńskiego?
Ciągle pada, ale sytuacja stabilna

Ciągle pada, ale sytuacja stabilna

Mimo ulewnego deszczu na razie sytuacja powodziowa w powiecie pszczyńskim jest stabilna
66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"

66-latek ukradł telefon, bo chciał "znaleźne"

66-latek z Pszczyny usłyszał już zarzut kradzieży telefonu
Policja szuka świadków wypadku w Górze

Policja szuka świadków wypadku w Górze

Pszczyńscy policjanci szukają świadków zdarzenia drogowego, do którego doszło 7 maja ok. godz. 21.10 na ul. Długiej w Górze
6-letni chłopiec wypadł z okna

6-letni chłopiec wypadł z okna

aki był dokładny przebieg zdarzenia z 21 maja, w którym ucierpiał 6-latek, jeszcze nie wiadomo. Chłopiec po tym, jak wypadł z okna, z bólem brzucha...