(fot. archiwum)

Oszustki próbowały wyłudzić pieniądze

Kobiór
04.07.2019, 13:31

„Mamo ratuj! Spowodowałam wypadek, zabiłam kobietę i muszę wpłacić kaucję”- takie krzyki i lamenty usłyszały we wtorek, 2 lipca w słuchawkach telefonów dwie mieszkanki Kobióra. Żądane wpłaty pieniędzy miały wynieść w sumie 340 tys. złotych. Kwoty niestety nie wzbudziły podejrzeń seniorek. Jedna z nich padła ofiarą usiłowania oszustwa, natomiast druga straciła swoje oszczędności.

Wczoraj przed południem, do starszej mieszkanki Kobióra, na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta. Podawała się za jej córkę. Krzyczała i mówiła o wypadku, którym rzekomo miała być sprawcą. Prosiła pokrzywdzoną o finansowe wsparcie w kwocie 180 tys. zł. Pieniądze miały zostać wręczona wskazanej osobie. Rozmówczyni, chcąc uwiarygodnić swoją historię, przekazała słuchawkę innej kobiecie, która przedstawiła się jako policjantka. Fałszywa funkcjonariuszka podała wymyślone nazwisko oraz numer służbowy. Kontrolowała również dalszy ciąg rozmowy, dbając głównie o to, żeby pokrzywdzona się nie rozłączała. Oszustki przerwały rozmowę w chwili, gdy kobieta poprosiła do telefonu swojego męża.

Tyle szczęścia nie miała druga z opisywanych mieszkanek Kobióra. W jej przypadku łupem sprawców nie padła wprawdzie żądana przez nich kwota 160 tys. zł., ale całe oszczędności. Scenariusz był identyczny jak w przypadku pierwszego oszustwa. Najpierw połączenie telefoniczne na numer stacjonarny należący do starszej osoby, następnie rozmowa z rzekomą córką i fałszywą policjantką, a na końcu przekazanie kosztowności i pieniędzy we wskazanym miejscu, wskazanej osobie. Szloch, krzyk i płacz rzekomej córki oraz sytuacja wymagająca natychmiastowego działania miały tylko potęgować skuteczność manipulacji oszustek, a zaproponowana przez nie kwota pieniędzy dodatkowo podkreślała wagę sprawy. Podając się za członka rodziny i funkcjonariusza policji, szybko wzbudziły zaufanie swojej ofiary, a następnie, stale podtrzymując z nią kontakt telefoniczny, kontrolowały jej zachowanie.

Przestępcy nie ustają w próbach łatwego i szybkiego wzbogacenia się cudzym kosztem. Jedną ze stosowanych przez nich metod nadal pozostaje oszustwo „na policjanta”. Niestety, poza popularnością, ten sposób przestępczej manipulacji bywa również skuteczny.

Pszczyńscy policjanci kolejny raz przypominają, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych przez siebie sprawach. Nie proszą również o wypłacanie pieniędzy z kont bankowych, przelewanie na inne konta lub przekazywanie ich innym osobom.

(źródło: Komenda Powiatowa Policji w Pszczynie)

KK

T G+ F

Komentarze:

Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem

Zamiast posesją "zaopiekował się" alkoholem

Ponad 100 butelek piwa i 4 paczki papierosów stały się łupem 43- latka, którego 17 lipca zatrzymali pszczyńscy kryminalni
Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?

Trójkołowce oraz riksze w systemie rowerów miejskich?

owiatowa Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych zwróciła się do burmistrza Pszczyny oraz wójt Goczałkowic-Zdroju o poszerzenie oferty wypożyczalni...
Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków

Rowerzysta wpadł pod samochód - policja szuka świadków

środę, 10 lipca, br. ok. godz. 22.00 przy sklepie w Rudziczce, pijany rowerzysta wpadł pod samochód. Kierowca po dojściu do zdarzenia odjechał w...
Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej

Obsadzono mandaty na członków Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej

W dwumandatowym Okręgu Wyborczym nr 62 w Gminie Pszczyna członkami Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej zostali Marek Goraus i Waldemar Lipus
Nowa zamiatarka czyści drogi i poprawia jakość powietrza

Nowa zamiatarka czyści drogi i poprawia jakość powietrza

ajnowszy nabytek Powiatowego Zarządu Dróg w Pszczynie to zamiatarka. Urządzenie codziennie wyjeżdża na powiatowe drogi, czyszcząc na mokro ulice z...
Na Wiejskiej w Jarząbkowicach powstanie chodnik

Na Wiejskiej w Jarząbkowicach powstanie chodnik

Już niebawem rozpoczną się prace przy budowie chodnika przy ul. Wiejskiej w Jarząbkowicach. Koszt inwestycji to prawie 440 tys. zł